Idemy z muzyckom do Malućkigo
I Świentej Panienki matuśki Jego
Bedemy mu grali wesoło śpiewali
By uciesyć małego Jezuska
Ej bedemy Tobie grali
Łod wiecora jas do rana
By gembuśka wesolutko
Jezusicku Ci się śmiała
Wesolutko ci się śmiała
I Świentej Panience
I Świentemu Józefowi
I syćkim w stajence
Kuba w rogu chycił genśla
I do Maćka mrugnął
Coby ten tez na piscołce
Jezuskowi duchnoł
Tak duchali wygrywali
Same wściekłe polki
Jas z niebiosów przyfrunęły
Wesołe janiołki
Kozdy tak groł jako umioł
Prosto łod serduska
Jas powstała filharmonia
W szopce u Jezuska
Kiej Trzej Króle się zjechali
Pastuszkowie grali
Wesołego rock'n'rolla
Razem łodśpiewali
MÓWISZ, ŻE JEST CI ŹLE
ZNOWU KTOŚ ZRANIŁ CIĘ
A PRZECIEŻ TO TYLKO SŁOWA
PONOĆ LOS Z CIEBIE DRWI
ZAMIAST ŚNIĆ RONISZ ŁZY
I NIE CHCESZ W NIC JUŻ WIERZYĆ
A WEDŁUG MNIE NIE JEST ŹLE
ŻYCIE WCIĄŻ DO PRZODU MKNIE
SZUMI WIATR I ŚPIEWA PTAK
JAKBY CHCIAŁ DAĆ TOBIE ZNAK
ŻE NIE JEST ŹLE AŻ TAK ŹLE
JA MAM CIEBIE A TY MNIE
RAZEM NAM NIE BĘDZIE ŹLE O NIE
DZIEŃ PO DNIU SPADASZ W DÓŁ
W MROCZNY ŚWIAT ZAMIAST ZNÓW
NA NOWO UWIERZYĆ W SWE SZCZĘŚCIE
ŻYJE SIĘ TYLKO RAZ
POTEM PSTRYK NIE MA NAS
WIĘC WARTO SPRÓBOWAĆ RAZ JESZCZE
BO NIE JEST ŹLE AŻ TAK ŹLE...