Szczyci się nią straż pożarna
Każda wieś i każda gmina
W niej dla nowych wciąż pokoleń
Rok sią kończy i zaczyna
Na zabawy i wesela
Wciąż przyciąga ludzi mrowie
Zdarza się że jest w niej ciaśniej
Niż na przejściu w Kołbaskowie
Ref. Baluj z nami góralami
Szusuj w tańcu ósemkami
Nie mocz nosa bo na dechach
Nie wyrobisz z zakrętami
l nie żałuj że nie jesteś
W Sydney w Rio lub na Krecie
Bo na pewno bal w Remizie
To najlepszy bal na świecie
Rżnie orkiestra hit za hitem
W oczach widać błysk szalony
Po godzinie prawie każdy
W końcu pada wytrzęsiony
Ale wszystkich w mig ożywia
Chwila bardzo uroczysta
Humor wraca gdy podają
Flaki i golonek trzysta
Idemy z muzyckom do Malućkigo
I Świentej Panienki matuśki Jego
Bedemy mu grali wesoło śpiewali
By uciesyć małego Jezuska
Ej bedemy Tobie grali
Łod wiecora jas do rana
By gembuśka wesolutko
Jezusicku Ci się śmiała
Wesolutko ci się śmiała
I Świentej Panience
I Świentemu Józefowi
I syćkim w stajence
Kuba w rogu chycił genśla
I do Maćka mrugnął
Coby ten tez na piscołce
Jezuskowi duchnoł
Tak duchali wygrywali
Same wściekłe polki
Jas z niebiosów przyfrunęły
Wesołe janiołki
Kozdy tak groł jako umioł
Prosto łod serduska
Jas powstała filharmonia
W szopce u Jezuska
Kiej Trzej Króle się zjechali
Pastuszkowie grali
Wesołego rock'n'rolla
Razem łodśpiewali
JEST TAKIE MIEJSCE, KTÓRE ZNASZ
KTÓRE W SWOIM SERCU MASZ
PIĘKNE JAK KWITNĄCY MAJ
TO RAJ
OD NOWA, CO DZIEŃ STWARZASZ GO
CHOĆ SPOSOBÓW ZAWSZE STO
ABY KTOŚ SPARTOLIŁ COŚ
NA ZŁOŚĆ
DAJ TROCHĘ WIĘCEJ Z SIEBIE DAJ
BUDUJ WYTRWALE SWÓJ WYŚNIONY RAJ
NIECH LOS ŁASKAWY SPRZYJA CI
PO WSZYSTKIE DNI
WIEM, ŻE CZASAMI BYWA ŹLE
WUJEK PECH DO CIEBIE LGNIE
I PORANI SERCE KTOŚ
NA WSKROŚ
CIĄGŁE PORAŻKI WIECZNY STRES
NOGĘ WCIĄŻ PODKŁADA BIES
WYŚCIG CHARTÓW DZIEŃ PO DNIU
BEZ TCHU
DAJ TROCHĘ WIĘCEJ...